Na koniec zimy wybrałem się na rejs po Atlantyku, a trasa rejsu obejmowała głównie Wyspy Kanaryjskie (nie tylko te największe i najbardziej znane ale również mniejsze jak La Gomera i La Palma). Dzięki wypożyczeniu auta w Las Palmas, bardzo dokładnie zwiedziłem w szczególności wyspę Gran Canari, m.in. miejscowości Tejeda, Cruz de Tejeda oraz piękne okolice takie jak Bandama peak i Bandama caldera, Pico de las Nieves, Roque Batyanga, Roque Nublo, Maspalomas. Na Teneryfie (zwiedzonej przeze mnie już rok wcześniej) miałem okazję wrócić do kilku znanych mi miejsc: Santa Cruz, klify Los Gigantes, Icod, płaskowyż Teide. Na Lanzarote czas spędziłem głównie w Arrecife – tę wyspę również zwiedziłem już dokładnie kilka lat wcześniej.
Podczas tej podróży niestety nie udało się zrealizować pełnego planowanego programu rejsu w całości – ze względu na sztorm na oceanie (8 w skali Beauforta, fale o wysokości 4 metrów) kapitan statku podjął decyzję o braku możliwości wypłynięcia w kierunku Madery (zamiast niej był kierunek na Lanzarote).
Serdecznie pozdrawiam poznane podczas rejsu Anetę, Monikę i Asię! 🙂 Dziękuję za możliwość wspólnego zwiedzenia w szczególności Gran Canari. 🙂